Od Przybytek głowa nie boli

„Nawet gdybym zrobiła cztery doktoraty i przeczytała książek sto, najlepszych książek sto...” to nie byłabym w stanie opisać wrażenia po tym koncercie. Było to wydarzenie magiczne i pełne niezwykłego wdzięku. Lekkie, liryczne, wysmakowane. Wykwintne. Właściwie mogłabym używać samych superlatywów i synonimów słów „kunsztowny”, bo odbiór zdecydowanie był pozytywny i myślę, że każdy, kto uczestniczył w tym wydarzeniu zgodzi się z moją opinią. Kolokwialnie i lapidarnie rzecz ujmując – miło było - i popatrzeć (na przepiękną wokalistkę), i posłuchać, a potem, po koncercie zanucić sobie pod nosem „nie wiadomo, nie wiadomo, nie wiadomo...”

Jestem szczęściarą, bo muzyka jazzowa została ze mną także po koncercie. Mam płytę, autograf (a nawet podziękowanie!). Wsiadam w auto. Jadę i słucham! Dodaję gazu i jazzu ;)

 

 

Nadchodzące Wydarzenia

  25 Lip 2018   13:00 - 15:00
   Warsztaty plastyczne

Wejdź do strefy zajęć

  • _DSC4115.jpg
  • _DSC4444.jpg
  • _DSC3966.jpg
  • _DSC3992.jpg
  • _DSC4250.jpg
  • _DSC4189.jpg
  • _DSC4130.jpg
  • _DSC4353.jpg
  • _DSC4190.jpg
  • _DSC4086.jpg
  • _DSC4226.jpg
  • _DSC4054.jpg
  • _DSC4396.jpg
  • _DSC4437.jpg
  • _DSC4265.jpg
  • _DSC4333.jpg
  • _DSC4271.jpg
  • _DSC4521.jpg
  • _DSC4222.jpg
  • _DSC4342.jpg

Kostiumeria teatralna ŁDK